Namawianie rodziców

Niedługo zbliżają się moje urodziny i namawiam rodziców na to abym mogła mieć jeszcze jednego kota w domu. Mam nadzieję, że mi pozwolą. Chciałbym aby Bonifacy miał się z kim bawić, a nie tylko z kłębkiem nici. Towarzystwo na pewno by mu się przydało.

Moja babcia powiada, że jak szanuje się zwierzęta, w moim wypadku są to koty, to kiedyś może przydarzyć mi się coś fajnego. Nie wiem ile jest w tym prawdy ale ja nie wierzę w żadne przesądy, przepowiednie i innego tego typu dziwnych, nieistotnych dla mojej osoby rzeczy. Z rodzicami ciągle rozmawiam o drugim kocie. Oni boją się że nie podołam finansowo z wyżywieniem drugiego kota. Wtedy im powiedziałam, że będę sprzątać mieszkanie raz w tygodniu :D

Zobaczymy co czas przyniesie. Na obecną chwilę musi mi wystarczyć jeden kot. Trochę go utuczyłam z tego względu, że jak go znalazłam to był strasznie mizerny. Chyba najwyższa pora aby trochę schudł bo stanie się jak Garfield z bajki :D A tego bym nie chciała bo wtedy by tylko spał i nic nie robił.


Podobne wpisy:
Ten wpis został opublikowany w kategorii koty i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Namawianie rodziców

  1. Ula pisze:

    Koty to wspaniałe zwierzęta, ale ja wolę psy. Szczególnie jak jest młody i nie posiada jeszcze zębów :)

  2. admin pisze:

    hehe ja psy też lubię, ale na psy trzeba przeznaczyć więc pieniędzy.

  3. Ewa pisze:

    Mi rodzice na pewno nie pozwolili by kupić drugiego kota. Z jednym mamy same problemy bo jest nieznośny.