Drugi kot

Jakiś czas temu miałam urodzić i jednak okazało się że rodzice kupili mi kota. Ależ ja wtedy byłam szczęśliwa. Nie można tego uzbierać w słowa. To jak się czułam w chwili kiedy ujrzałam malutkiego kotka jest niesamowite. Nie wiem czy cieszyłabym się tak nawet jakbym wygrała milion w toto lotka :D

Mały kotek wyglądał prześlicznie, zadbany był bardzo dobrze. Nie to co Bonifacy, którego znalazłam na drodze. Pierwsze spotkanie moich dwóch kotów przeszło bez żadnych walk. Od razu się polubili i wspólnie bawili. A jak rzuciłam im jeden kłębek nici to myślałam, że ze śmiechu umrę. To co oni wyprawiali to tego w żadnym filmie nie było. Nie wiem czy to ja jestem jakaś dziwna, ale akurat kocie zabawy mnie cieszą :)

To mój ostatni kot bo już na kolejne mnie nie stać oraz nie mam zbytnio czasu bo już nie długo idę do Liceum, a tam niestety do nauki będzie się trzeba bardzie przyłożyć.

Mam nadzieję, że nie tylko ja lubię koty. A Ty lubisz je tak samo jak ja, czy może jeszcze bardziej za nimi szalejesz?


Podobne wpisy:
Ten wpis został opublikowany w kategorii koty i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Drugi kot

  1. Monika pisze:

    Ja nie przepadam za żadnymi zwierzętami. Chyba, że to są rybki, które trzymam w akwarium.